come in, baby

grr, wordpress bywa wkurzający

Nowy rok Grudzień 30, 2006

Filed under: Shit — spadaj @ 8:02 pm

Zbliża się nowy rok. Nie rozumiem. Ludzie się bawią i cieszą tylko dlatego, że nadchodzi nowy rok. Mają nadzieje, że będzie lepiej, chociaż dobrze wiedzą, że może być tylko gorzej, znając polskie realia. Nie lepiej sobie życzyć, żeby przestać żyć nadzieją? Mam propozycję. Zamiast wydawać pieniądze na alkohol, męczyć się w tańcu i mieć złudne uczucie szczęścia związane ze spożyciem alkoholu, w sylwestrową noc, w imieniny Sylwestra, zasiąść wygodnie w fotelu, zapalić papierosa i pomyśleć, jak zrobić, żeby było lepiej.

 

Ka-pe-wu? Grudzień 27, 2006

Filed under: Shit — spadaj @ 9:48 am

- Seks przecież nie jest najważniejszy
- Jest

Śpiąc 12 godzin, odpoczywając od tego całego zgiełku, parzę słabą kawę z mlekiem i jem resztki piernika. Przyprawa korzenna zostaje między zębami i z tego powodu trzeba myć zęby 4 razy dziennie. Postanowienia na nowy rok? Nie ma i nie będzie.

 

Hello world już było… Grudzień 26, 2006

Filed under: Shit — spadaj @ 8:23 pm

To pierwszy mój wpis na tymże blogu. Nikt nie mówił, że będzie łatwo i na wordpress.com są jakieś zajebiste skórki, ale coż, bywa. Szkoda marnować tę wspaniałą przestrzeń pola do wpisywania notki, lecz napiszę o świętach. Taaak, myślę, że wam się obiło trochę o uszy. Swięęęęta. Pełno tych świąt wszędzie. Pełno życzeń, pełno żarcia i pełno głupiego gadania. Żygać się chce. Wychodzi mi już to wszystko przez pory na twarzy. Ludzie są dla siebie mili, wydają dużo kasy, dają prezenty i myślą, że jest kurwa dobrze, wspaniale, zajebiście. Później po tych 3 dniach zdychają z wielkim brzuchem i zatwardzeniem. Okropne te święta. Na dodatek Adam to chuj. Okropne.

 

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.